cytaty
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Mój testament. Moja ostatnie wola. Kłopotliwy dokument, bo nie ma spadku, nie ma spuścizny. Niczego się nie dorobiłem i niczego nie zdobyłem. […] A przecież wstyd odchodzić niczego nie zostawiając. Coś wypada zapisać żywym, żeby była choć najmniejsza korzyść z mojego życia, z mojej krótkiej obecności na ziemi, gdzie zajmowałem miejsce innym, gdzie odejmowałem bliźnim smaczne kęsy od ust, gdzie czasami plułem krwią współczesnym. […] A jednak widzę coś, co z pewnym onieśmieleniem mógłbym ofiarować potomnym. To są dwie stare, wielokroć wznawiane recepty, dwie różowe wstążki papierowe z niemodnym przedpotopowym nadrukiem.

Kto czeka? Mały procent nawiedzonych, nieprzystosowanych i kalek o skłonnościach dewiacyjnych. W każdym ustroju szukaliby właściwego miejsca dla swoich ułomności. Zapisywaliby się do Armii Zbawienia, wstępowaliby do ekstremistycznych sekt religijnych, przyłączali do grup anarchistycznych. Milcząca większość śpi w letargu. Urządziła się jakoś, wynalazła ciepłe zakątki, obrosła w kokony względnego dobrobytu. Ta wielka epidemia łapówek uratowała system. Bakszysze i kubany zhumanizowały nieludzki ustrój. Od najwyższego sekretarza do nocnego stróża wszyscy biorą w łapę i wszyscy kradną. Płyniemy po bezkresnym oceanie usankcjonowanego złodziejstwa. Nasz okręt nigdy nie rozbije się o przybrzeżne skały, bo nigdy już nie zobaczymy brzegu. Ten system zaczął swoją karierę od leninowskiego hasła: „Grab nagrablennoje!”.

Ty ich wskrzesisz przez swoją śmierć albo odkupisz. [Hubert]

O Boże, gdzież się podziały niegdysiejsze fizjonomie moich rodaków. Gdzież ta rozmaitość twarzy. Ślicznych i kostropatych, przystojnych i zeszpeconych, miłych i lekko krzywych. A te kostropate, szpetne i krzywe też się mogły wydać ciekawe i pociągające. Gdzież ta rozmaitość rysów, typów, kolorytów. Gdzież ten wdzięk i urok powabnych mieszkańców wyrosłych nad brzegami rzek pośrodku Europy.

Po pierwsze, dobrowolność. Wy lubicie szantaż, paskudny, duszny szantaż moralny. Po drugie, bezinteresowność. Wy lubicie natychmiastowe nagrody, wy jesteście rzeczowi. Po trzecie, zgoda na przegraną. Wy nie lubicie przegrywać. Nie lubicie za wszelką cenę. Jesteście płodem swego czasu. Jesteście nieładni jak czas, który wydał was na świat.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 


  Dowiedz się więcej
1  Pozostali bohaterowie Małej Apokalipsy
2  Obraz rzeczywistości PRL w „Małej Apokalipsie”
3  Krytyka literacka o „Małej Apokalipsie”



Komentarze
artykuł / utwór: cytaty







    Tagi: